piątek, 6 stycznia 2012

Blower 'Arlandria'




Nowy rok, nowe blowery. Kolorowy, bo humor dopisuje i objawia się właśnie w szerokiej gamie kolorystycznej. Jak szaleć to szaleć, w rytm piosenki Foo Fighters, której tytułem przy okazji ochrzciłam tego blowera. Prawa autorskie wprawdzie wszędzie są RESERVED, jednak pokusa była silniejsza niż kodeks prawny. Zła dziewczynka ze mnie. Wiem.

__________________________________________________________________

DOSTĘPNY:
♥ trendsetterka.com- kliknij tutaj
♥ KuferArt- kliknij tutaj
♥ Decobazaar- kliknij tutaj
♥ Pakamera- kliknij tutaj
____________________________________________________________________

23 komentarze:

  1. ten blower oraz ten z notki niżej są świetne! nie mogę się zdecydować który wybrać:(

    OdpowiedzUsuń
  2. a coś w stylu tego trzeciego jeśli chodzi o kolory jeszcze będzie? takie beżo/brązo-złote?

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak zwykle cudowny! Jestem pod wrażeniem umiejętnści i talentu!

      Dziękuję za pepitkowy! Robi wrażenie wśród znajomych! (:

      Pozdrawiam i czekam na kolejne do podglądania! (:

      Usuń
  4. Wszystkie trzy już oglądałam ;) a styl tak chwilowo, chyba...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja akurat jestem z tych dziewczyn, które lubią sporą ilość makijażu :D (mam na myśli użycie kolorów - np. potrawię wszystkimi barwami tęczy zrobić sobie tęczę dookoła oka i jeszcze na czarno maźnąć linię wodną, jak tutaj: http://wizerunkownia.blogspot.com/2011/08/ja-woze-sukienke-te-przenajlepsza-i.html
    Jest to kwestia wyczucia i tego, co twarz (i osobowość!) udźwignie, bo jeśli masz tu na myśli makijaż "twarzy nie widać", który ma nie tyle podkreślić urodę, co zakryć zakompleksienie, to się z Tobą w pełni zgadzam.
    A jeśli chodzi o kilogramy makijażu - nie zapominajmy, że często właśnie "szpachla" musi być najszczelniej nałożona przy nude look, gdy właścicielka nie ma perfekcyjnej cery - bo to właśnie na efekcie takiej idealnej skóry bazuje nude look (a jak usta są na czerwono, to już w ogóle...)- to tyle, że nadmiar na oczach nie przykuwa uwagi do nadmiaru na reszcie


    a blower ma piękne kolory - jego właścicielka na wiosnę będzie piękna i bardzo modna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj masz bardzo wielki talent! :) śliczna kolorystyka i perfekcyjne zdobienie, nic dodac nic ując :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tu widzę wiosnę, albo nawet lato! :) Piękny blower!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. It´s great to see your creativity in this blog.

    http://paquetevistasbien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczne kolory <3

    xoxo, M.
    http://themintmind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie! Twoje naszyjniki są prześliczne! Kiedyś chyba się skuszę!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. so cute!


    xoxo from rome
    K.
    http://kcomekarolina.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny, super przełamuje tą zimę za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam twoja prace i to co robisz! musze sama zrobic takiego jednego kwiatuszka a jak mi nie wyjdzie zgłaszam sie do ciebie w sumie to chyba to nie mozna nazwac kwiatuszkiem, kotylion :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem u Ciebie pierwszy raz i jestem zachwycona :) pięknie upinasz ten materiał :) ja natomiast robię bransoletki, więc zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Skomentujesz? Dziękuję.